Strona główna | Wprowadzenie | Zagadnienia | Posłowie | Zasoby | Napisz do nas

 

 

 

 

 

CHWAŁA  PANU

 

Kończymy Pięćdziesiątnicę część IV z pragnieniem w sercu, aby ta praca była na Chwałę Bogu. W wieku Ewangelii głównie Kościół opowiadał Chwałę Bożą:

 

„A w Świątyni Jego wszystko woła; Chwała!”.             Ps.29:9.

 

Chwała – hebr. „Kabat” grec. „Doksa” – oznacza powszechny podziw, uznanie, rozgłos, sławę.

Jest też inne określenie Chwały, gdy chodzi o wyrażanie tego podziwu słowami, często też w czasie śpiewu. Jest to słowo Alleluja.

 

Alleluja – w języku hebrajskim składa się z dwóch wyrazów:

Hallelu – znaczy chwalić.

Jah – znaczy Jahwe.

Alleluja – Chwała dla Jahwe (Chwalić Pana).

 

Wartość liczbowa Imienia Bożego wynosi 26 i słowo Alleluja występuje w Biblii 26 razy (26 razy jest Ono wychwalane). Z tego 22 razy w Psalmach Dawida i tylko 4 razy w Apokalipsie (19:1-7). Z powyższego wynika, że to ważne słowo nie było nadużywane. Pięćdziesiątnica od części I do IV jest takim czterokrotnym Alleluja wypowiedzianym przez Wielkie Grono. Jest realizacją wspomnianych poleceń „napisz”, które przybrały taką formę opisową. Pozostanie świadectwem wiary, że „okaże się Chwała Boża”. Izaj.66:5.

 

Przekaz ustny jest ulotnym, opisany pozostaje świadectwem na wieki. Obecnie Pan rzucił snop światła na ostatni odcinek drogi Kościoła i na szczególne błogosławieństwa Wielkiego Grona. Objawił nam przyszłe rzeczy w odniesieniu do Proroków – czasu ich wzbudzenia (6 Siwan 2001) oraz czasu ich obwieszczenia się w 2005 roku. Dał nam poznać sytuację w Izraelu i w świecie, i opatrzyć ją proroczym komentarzem.

W Słowie Bożym znajdujemy pięć proroczych poleceń „Napisz”:

1/ „Napisz na tablicy wielkiej”.  Izaj.8:1.

2/ „Teraz idź zapisz to wobec nich na tablicy i utrwal to w księdze, aby służyło na przyszłość jako świadectwo na wieki Izaj.30:8 B.P.

3/ „Napisz rzetelnie”.  Abak.2:2.

4/ „Napisz – błogosławieni wezwani”.  Obj.19:9.

5/ „Napisz – oto wszystko nowe czynię”.  Obj.21:5.

 

Jest jeszcze jedno polecenie „Napisz” (Obj.14:13) lecz ono odnosiło się do ostatniego Sługi Kościoła. (Patrz „Bóg Jest Miłością” str.214 – 224).

 

Napisz – greckie „grafo” – oznacza, aby przedstawić coś w formie graficznej, opisowej.

 

„Mamy więc ogłaszać (nadal) to chwalebne poselstwo. Powinniśmy ogłaszać je czynem: słowem, drukiem i wszelkimi sposobami na jakie Bóg udzieli nam sposobności. Z jakim zapałem i troską powinniśmy zważać na Słowo Boże nam zawierzone! Bądźmy więc wiernymi w ogłaszaniu poselstwa będącego na czasie. Ogłaszajmy słowa, które On włożył do ust naszych bez względu czy drudzy chcą słuchać nas lub nie – czy nasza wierność sprawi nam łaskę lub niełaskę u świata i u nominalnego Izraela duchowego. Jednakowoż ogłaszajmy Jego Słowo w cichości i miłości pozostawiając wyniki naszemu Wielkiemu Głównemu Żniwiarzowi. Czas blisko jest”.

WT. 1914-198.

 

„Ujrzymy jeszcze piękno nowe

I światła więcej niż dziś”

A-28.

 

„O co za radość będzie tam, cielesny Syon i Syon duchowy wspólnie radować się będą! Biedny skołatany świat przyłączy się także do tego śpiewu ku Chwale Boga wszelkiej łaski. Co za cudne rzeczy są tuż przed nami”.                                                                                    WT.1914-339.

 

„Nową Ziemią będzie nowy układ społeczny pod władzą Nowych Niebios. Na ziemi nie będzie żadnej łataniny obecnych instytucji. Zostaną one zniesione i „spalone” ogniem Boskiego gniewu, który poprzedzi ustanowienie nowego porządku rzeczy w którym tylko to co jest sprawiedliwe, słuszne i prawdziwe będzie uznane”.                                                     WT.1916-6013.

 

Dla ludzkości rozpocznie się nowy okres – będzie pisany nowy rozdział dziejów.

 

„...Godziny wolne od pracy, będą spędzane pod kierownictwem uwielbionego Kościoła na coraz to bardziej atrakcyjnych i interesujących rozważaniach o naturze, jej Bogu i o Jego chwalebnych atrybutach – Jego Mądrości, Sprawiedliwości, Miłości i Mocy. I w taki to przyjemny sposób ludzie będą mogli rozwijać się, aż do osiągnięcia ludzkiej doskonałości – celu ich biegu i próby. Należy pamiętać, że nowy rząd będzie zajmował się nie tylko wielkimi sprawami i potrzebami swych poddanych, ale będzie zaspokajał także te najmniejsze potrzeby. Będzie to ”rząd paternalistyczny”* w najpełniejszym znaczeniu tego określenia”.                                 D-635.

 

 

* Paternalistyczny wg słownika – ojcowski, troskliwy, opiekuńczy.

 

 

„Zbawienie, Chwała i Moc u Boga Naszego”.

 

„Weselmy się i radujmy się i dajmy Mu Chwałę”.

 

Obj.19:1,7.

 

 

 

AUTORYTET  I  KOMPETENCJE

 

Czasy współczesne charakteryzują się upadkiem ludzkich autorytetów. Jest to skutek upowszechniania się wiedzy i umiejętności, trend taki zapowiedziało Słowo Boże. Równolegle z tą tendencją postępuje też zanik wiary i kompetencji w objaśnianiu proroctw, figur i symboli Biblijnych. Taką zapowiedź dał nam Pan Jezus w formie retorycznego pytania:

„...Czy jednak, Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”.            Łuk.18:8 B.T.

Zapowiedź Chrystusa wskazuje, że niewiara w Boskie autorytety i niekompetencje będą powszechne. Staje się tak za sprawą tak zwanych ludzkich „autorytetów”, które uznane zostały za takowe przez ogół, lub ogłosiły się same. Ich nielogiczne wywody i dziwaczne poglądy osłabiły wiarę, u ludzi zdrowo myślących.

Obecnie w promieniach światła Pańskiej Epifanii, wszelkie „góry” fałszywych autorytetów stopnieją jak wosk podgrzany ogniem. Pan Bóg postanowił na czas Tysiąclecia 144 widzialnych Autorytetów, są to Święci Ojcowie, Prorocy. Doskonali, kompetentni, mający Boskie upoważnienie do przeprowadzenia skutecznej reformy Izraela i świata. Wszelka ignorancja i nieposłuszeństwo wobec tego zbiorowego Proroka obłożone jest surową sankcją.

„I stanie się, że każdy, kto by nie słuchał owego Proroka, z ludu wytępiony będzie”.

Dz.Ap.3:23 N.B.

Natomiast kompetencja jako wiedza, umiejętność i zrozumienie Woli Bożej i Jego Planu Zbawienia, będą powszechnie dostępne i nagradzane błogosławieństwem. „Pięćdziesiątnica” jest opracowaniem opartym na autorytecie Słowa Bożego – na słowach Proroków Bożych, Pana i Jego Apostołów, a także na cytowanych często myślach Wiernych Sług Kościoła. Są to jedyne uznane przez Boga autorytety. W obecnym międzyczasie nie ma miejsca na powstawanie nowych autorytetów w znaczeniu wyroczni. Natomiast ciągle aktualna jest zachęta Apostoła do kompetencji w zakresie wiedzy i umiejętności rozbierania Słowa Bożego.

„Staraj się abyś się doświadczonym stawił Bogu robotnikiem, któryby się nie zawstydził i któryby dobrze rozbierał Słowo Prawdy. A świeckim próżnomównościom czyń wstręt”.

2Tym.2:15-16 B.G.

„To zawiera w sobie badanie i rozważanie, a nie tylko forma bezmyślnego czytania lub ceremonialnego nabożeństwa, ale staranne wykorzystywanie wszelkich możliwych sposobów w kierunku uczenia się jaka jest Wola Boża”.                                                                   W.T. 1914-232

Przywołane w „Pięćdziesiątnicy” różne tematy, myśli i zestawienia liczbowe nie są opatrzone wyczerpującym komentarzem. Gdyby usiłowano wszystko opatrzyć komentarzem rozsadziłoby to ramy tego wydawnictwa. Dlatego pobieżny przegląd treści lub tylko przekartkowanie zawartości nie przyniesie oczekiwanego pożytku.

„Pięćdziesiątnica” jest „Prawdą na czasie” i jako taka nie jest obliczona na pozyskanie aplauzu czytelników. Więcej nawet, jak zawsze tak i tym razem, spodziewamy się opozycji. Dobrze byłoby gdyby to była opozycja konstruktywna.

„Gdybyśmy się nie spotkali z opozycją, to byłoby nam brak dowodów, że zostaliśmy przez Niego przyjęci. Mamy dobrze rozbierać Słowo Prawdy i uważać aby nasze życie było zgodne z tym Słowem. Jednocześnie mamy starać się ogłaszać Słowo Boże innym”                           W.T.1914-232

 

Na miarę naszych obecnych możliwości, staramy się podnosić Królewski Sztandar Prawdy na czasie i ogłaszać narodom, że oto Chrystus Król Izraela i Pan narodów, obejmuje już Tysiącletnie Królestwo. Jakże radosna jest ta wieść i jak piękna jest to Prawda, jest Ona głównym przesłaniem i główną pieśnią „Pięćdziesiątnicy”.

 

Pamiętać jednak trzeba, że praca ta jest „posłowiem” dla Wieku Ewangelii i zarazem krótkim wstępem dla Wieku Tysiąclecia. Pod względem treści, może być dla wielu pomocną w poznawaniu Planu Bożego. Mając charakter przeglądowy, ukazuje bliską przeszłość i najbliższą przyszłość; pozwala też zrozumieć teraźniejszość, a wszystko to w świetle Boskich proroctw. Wierzącym może wzmocnić wiarę, sceptyków – jak zawsze – może dziwić, a nawet irytować; ortodoksi i fundamentaliści na razie mogą objawiać obojętność.

Żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku, Rabin Izraela pochodzący z Kozienic tak się modlił:

„Panie Świata, wiedz, że dzieci Izraela zbyt wiele cierpią. Zasługują na zbawienie, potrzebują go. Jeśli jednak z jakiegoś niewiadomego mi powodu tego nie chcesz, jeszcze nie chcesz , to zbaw inne ludy, inne narody, ale szybko!”          Elie Wiesel Chassidische Für Wien 1974 s.124.

 

Zakłopotany Rabin nie dożył burzliwych czasów syjonizmu, holokaustu i powstania państwa Izrael. Nie doczekał się przekładu Nowego Testamentu na język hebrajski przez Delitzscha (1878 rok). Nie było wówczas też wykładni proroctw ani zrozumienia słów Apostoła Pawła z listu do Rzymian (11:25-36), więc nie zrozumiał, iż: „... zatwardzenie z części przyszło na Izraela póki by nie weszła zupełność pogan”.

Gdyby Rabin z Kozienic dożył naszych czasów i zapoznałby się z literaturą Brata Russella, to zadedykowalibyśmy mu też i „Pięćdziesiątnicę”. Ruch Brata Russella objął za jego życia 15 krajów. Po jego śmierci znalazł zwolenników także w Polsce, a obecnie również w Izraelu. Abraham Sharon, Amos Leaw, Jekud Arlos to znani w Izraelu redaktorzy; oto ich opinia o ruchu Brata Russella:

    „Najbardziej wybitnym w naszych czasach był Charles T. Russell. Ten znany biblista, chrześcijański syjonista był pierwszym, który przepowiedział dokładny koniec wygnania Izraela i początek zgromadzenia na Ziemi Świętej. Czynił także ogromne starania, żeby pomóc w urzeczywistnieniu tej Bożej obietnicy. Russell był także jednym z reformatorów. Ujawnił na światło dzienne nie biblijne nauczanie nominalnego chrześcijaństwa. Obalił fałszywe doktryny i wyznania wiary. Jako międzynarodowy wykładowca ukazał całemu światu harmonijny Boży Plan Zbawienia całego rodzaju ludzkiego pod rządami Mesjasza, a Izrael, jako centralne przeznaczenie w tymże planie. Russell i tysiące badaczy Biblii, otworzyli oczy milionom wierzącym w kościołach, którzy w konsekwencji opuszczenia ich, stają dziś po stronie Izraela. Ch.T. Russell był wiernym i mądrym sługą naszego Pana”. (List otrzymany 9 stycznia 1995 roku z Izraela od Chaima Zylberklang).

W „Pięćdziesiątnicy” od części I. do. IV., bardzo często cytowany jest Brat Russell. Jego kierunkowe myśli – nawet sprzed stu lat – są bardzo mądre i trafne. Czasem wymagają tylko małej aktualizacji z uwagi na zaistniałe procesy dziejowe i postęp w rozwoju umiejętności. Oto pogląd uczonego na działalność Brata Russella:

 

Profesor S.A. Ellis, nauczyciel i pisarz, pobudzony do bliższego zapoznania się z dziełem Pastora Russella, na którego niektórzy kaznodzieje rzucali oszczercze zarzuty, z własnej woli zbadał je, po czym w jego obronie napisał:

„Biorę pióro do ręki, nie aby pisać w obronie jakiejś doktryny, artykułów wiary lub dogmatów, ale w obronie człowieka, w obronie prawdy, słuszności i sprawiedliwości.

Pastor C.T. Russell, z Brooklyn, N.Y. stał się podmiotem złośliwej krytyki ze strony kleru i religijnej prasy naszego kraju. W moim mniemaniu, nie ma dziś człowieka bardziej prześladowanego i słabiej rozumianego aniżeli jest ten odważny i sumienny mąż Boży.

Żaden z pisarzy niewierzących, takich jak Hume, Voltaire lub Ingersoll, nie był tak bezwzględnie i surowo atakowany, jak Pastor Russell.

Czy te prześladowania i fałszywe oskarżenia wypływały z uprzedzenia, czy z nieznajomości istotnej cechy charakteru tego człowieka, nie moją rzeczą jest decydować; wierzę jednak, że oba te elementy grały rolę w tej rozległej krytyce wypływającej tak z kazań, jak i z prasy”.

 

„Z natury rzeczy ludzie oburzają się, gdy ktoś zaatakuje ich prawdy wiary, albowiem oni trzymają się swoich religijnych dogmatów i kościołów mocniej, aniżeli sami to rozumieją, aż ktoś silny umysłowo i posiadający biblijne dowody, zacznie obalać ich doktryny przez wykazanie ich niedorzeczności i bezpodstawności.

 

To czynił Pastor Russell. Faktycznie, mało z nas zadało sobie trud, aby krytycznie, na podstawie Słowa Bożego, zbadać doktryny, przekazane nam przez ojców naszych. To jest powodem, że rodzice metodyści wychowują dzieci na metodystów, baptyści na baptystów; tak samo czynią rodzice wyznania katolickiego.

 

Jestem zdumiony w najwyższym stopniu, gdy czytam te różne fałszywe zarzuty o charakterze i dziełach tego człowieka. Nazywany był siwobrodym egoistą, bigotem, kramarzem, szarlatanem i wielu innymi obelżywymi wyzwiskami. Obrzucano go różnymi oskarżeniami, które sprawdziłem, że nie miały żadnej podstawy.

 

Zarzucono mu, że naucza herezję. Niedawno opublikowany był artykuł autorstwa protestanckiego kaznodziei, zarzucający Russellowi herezję. Widocznie zapomniał ów autor, że nie tak dawno poglądy jego własnej denominacji uważano za heretyckie. Nie tylko fałszywie oskarżał Pastora Russella, ale także okazał brak krytycznego porównania pomiędzy tym co sam napisał a Pismem Świętym.

 

W tym samym artykule, Pastor Russell został oskarżony, że przeczy nauce o pojednaniu dokonanym przez Chrystusa, pomiędzy Bogiem a człowiekiem. Nic nie może być dalszym od prawdy.

W jednym z Tomów napisanych przez Russella zatytułowanym „Pojednanie pomiędzy Bogiem a człowiekiem”, pierwszym jest zdanie: „Nauka o Pojednaniu jest istotną podstawą nauki chrześcijańskiej”. Filozofia Okupu jest w tym Tomie opisana tak jasno i logicznie, jak nie opisał jej przedtem żaden teolog. Podane jest tak dobitne i rzeczowe wyjaśnienie Pism w tym przedmiocie, że zadawala umysł każdego nieuprzedzonego, zdrowo myślącego człowieka.

 

 

Ta sama klasa krytyków atakowała też prywatne życie Pastora Russella. Ci, co zbadali źródła takich zarzutów, sprawdzili niezbicie, że i to nie miało żadnych podstaw. Ktokolwiek zaznajomił się z jego pracą w dociekaniach teologicznych, nie będzie szydził z Pastora Russella. On nie może być mierzony zwykłym probierzem. Kto poznał jego niezrównaną pracę, jego naukowe osiągnięcia i jak wiele dobrego dla świata zdziałały jego pisma, jego czas, mozolna praca i pieniądze wyłożone na uświadomienie drugich, ten zrozumie jak wstrętną i złośliwą jest jazgotliwa krytyka jego przeciwników.

 

Niesamolubny, liberalny i uprzejmy wobec chrześcijańskich denominacji, lecz nieustraszenie i wymownie gromiący błędy i niedorzeczności ich wyznań, tak jak je widział. Pastor Russell może być zaliczony w poczet nieśmiertelnych dobroczyńców, a jego pojęcia i opinie wycisnęły piętno na tym świecie takie, jakiego nie uczyniły żadne inne od czasów reformacji”.                                    Prof. S.A. Ellis.   Przedrukowano za „Strażą” 1976 Wrzesień-Październik

 

W pełni podzielamy poglądy Profesora. „Pięćdziesiątnica” jest kontynuacją wielkiego Ruchu Proroczego – pracy Braci T. Russella i T. Wiśniewskiego. Jest dalszą próbą podnoszenia Sztandaru Prawdy wśród narodów – jest potwierdzeniem wiecznej mocy Ewangelii, i że żadne jej ogniwo nie uległo zerwaniu.

Mały Ruch Proroczy w Polsce, poczytuje sobie to za wielki przywilej, że posiada sposobność poznania prawdy na czasie i możliwość świadczenia o niej chociaż w ograniczonym zasięgu.

Niechaj ta praca – zwiastowania „pociesznych rzeczy” – będzie Bogu Najwyższemu i Naszemu Panu, na wieczną Chwałę. Nieuprzedzonym czytelnikom, niechaj wzmocni wiarę, urealni ich nadzieje na świetlaną przyszłość i natchnie miłością do Boga i Jego Prawdy.

 

 

 

Strona główna | Wprowadzenie | Zagadnienia | Posłowie | Zasoby | Napisz do nas